Dlaczego olej jełczeje?

oleje naturalneOleje tłoczone na zimno są zazwyczaj wrażliwsze na światło i temperaturę niż oleje produkowane na wielką skalę przez zakłady przemysłu spożywczego. Ma to związek z chemicznymi procesami wyjaławiania oleju w trakcje jego masowej produkcji, a także z doborem takich odmian roślin, z których da się wytworzyć jak najwięcej jak najtrwalszego produktu, który nie może się przecież zepsuć na sklepowych półkach, czy nawet już w czasie transportu.

Niestety, o czym już pisaliśmy (dlaczego dieta budwigowa czasem nie działa), oleje, które można kupić w sklepach spożywczych zawierają zazwyczaj zbyt mało nienasyconych kwasów tłuszczowych, a zatem są nieprzydatne z punktu widzenia osoby pragnącej utrzymywać zdrową dietę.

Sam proces nazywany jełczeniem nie świadczy wcale o złej jakości tłoczonych na zimno olejów rzepakowego, lnianego, słonecznikowego czy oleju z pestek dyni. Co więcej, jest to proces jak najbardziej naturalny, który można oczywiście spowolnić, przechowując olej w niskiej temperaturze i w ciemności.

Wysoka temperatura i światło sprzyjają bowiem utlenianiu się kwasów tłuszczowych. A jełczenie to właśnie nic innego jak skutek utleniania się tłuszczy lub tzw. hydrolizy wiązań estrowych. To te naturalne przemiany odpowiedzialne są za psucie się oleju, a w konsekwencji na wystąpienie nieprzyjemnego smaku i zapachu.

Zjełczały olej należy wyrzucić, gdyż spożywanie go jest groźne dla zdrowia. Nawet jeśli olej nie zjełczał jeszcze na tyle, by zawierać dużą ilość toksyn, to i tak nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy uległy zniszczeniu. Lepiej wydać kilka złotych niż oszczędzając, wyrządzić sobie krzywdę.

Szczególnie, że zjełczałe tłuszcze wchodzą w reakcję z innymi składnikami zawartymi w żywności, co dodatkowo ją wyjaławia z substancji takich jak np. biotyna, ryboflawina, kwas askorbinowy, kwas pantotenowy, a także ograniczają przyswajalność białka.

Jest zatem bardzo ważne, by tłuszcze przechowywać w chłodzie, ciemności i z dala od nadmiernej wilgoci, a jeśli mamy taką możliwość, to także przy jak najniższym udziale tlenu (np. pakując próżniowo, nie otwierając opakowań).

Oleje tłoczone na zimno kupisz w naszym sklepie internetowym – https://niwki.pl/kategoria-produktu/oleje/.

Informacje dotyczące właściwości oraz działania oferowanych produktów zostały przygotowane na podstawie materiałów ogólnodostępnych.

4 myśli nt. „Dlaczego olej jełczeje?

  1. Dorota

    A co to znaczy jeśli w oleju lnianym pływają jakieś „gluty”? Nadaje się jeszcze do spożycia? Przechowywany był cały czas w lodówce.

    Odpowiedz
    1. admin Autor wpisu

      Witam,
      Te ‚gluty’ to nic innego jak naturalny osad, który w gęstym, zimnym oleju przybiera taką formę. Jeśli bardzo przeszkadza, to można zlać olej z wierzchu do innej butelki i będzie OK. Niektóre oleje, takie jak np. z ostropestu czy sezamu mogą nawet przybrać postać stałą w niskiej temperaturze.

      Odpowiedz
  2. Sławek

    A jeśli przechowujemy oleje w ciemności i w chłodnym miejscu to po jakim czasie przeciętnie one jełczeją?

    Odpowiedz
    1. admin Autor wpisu

      Miałem taki, który miał półtora roku i w smaku był idealny, a nie był przechowywany w lodówce!. Szczerze mówiąc nie trafiłem jeszcze na taki, który byłby zjełczały (bo to można od razu rozpoznać po zapachu). Mamy próbki przechowalnicze od ponad dwóch lat i wszystkie w smaku i zapachu są jak najbardziej OK. Jeżeli z nasionami jest wszystko w porządku, są czyste i dobrze przechowywane, a olej dobrze wytłoczony to raczej zjełczałego oleju nie będzie, no chyba że wystawimy go na słońce w 40 stopniach na całe lato. Pozdrawiam

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *